Kariera Blog Relacje inwestorskie
PL

Oszczędzanie energii w domu: ratunek dla środowiska czy tylko dla portfela?


Urząd Regulacji Energii zatwierdził przykrą dla nas podwyżkę cen prądu. Jak donosi Business Insider, energia zdrożeje średnio o 20% w stosunku do zeszłego roku. Klienci największych dostawców prądu, spółek Tauron, Enea i Energa, otrzymają o ok. 12% wyższe niż dotychczas rachunki. Okazuje się, że własnym sumptem możemy zniwelować tę podwyżkę. Dzięki zmianie naszych nawyków jesteśmy w stanie zaoszczędzić na rachunkach za prąd ok. 300 zł rocznie.

Złe nawyki

Ile razy zdarzyło wam się wyjść z łazienki i nie wyłączyć światła albo zagotować wodę w czajniku elektrycznym i zużyć tylko jej część? Ile razy kierowaliście się ceną przy zakupie urządzeń elektrycznych czy żarówek? Czy włączacie telewizor żeby szumiał w tle i przebywacie wówczas w innym pokoju zajęci czymś zupełnie innym? To tylko kilka przykładów naszych nawyków, które wpływają na większe zużycie energii elektrycznej. Mamy dla was kilka pomysłów na to, jak oszczędzać energię i udowodnimy, że warto to robić nie tylko po to by zredukować rachunki!

Oświetlenie – szybka zmiana, szybki efekt

Najprostszym sposobem oszczędzania energii elektrycznej jest maksymalne wykorzystanie światła dziennego do oświetlania naszych domów. Gdy na zewnątrz zrobi się już ciemno, włączajmy światła tylko w pomieszczeniach, w których przebywamy. Przy zakupie żarówek nie kierujmy się ceną. Te tradycyjne warto zastąpić żarówkami LED lub świetlówkami energooszczędnymi (Uwaga! Te ostatnie zużywają najwięcej energii przy włączaniu – dlatego lepiej nie stosować ich w takich miejscach jak klatka schodowa czy hall). Takie żarówki są też dużo bardziej żywotne. Niektóre mogą działać nawet do 15 lat! Regularne czyszczenie kloszy lamp to kolejny bardzo prosty sposób na oszczędzanie. Czyste lampy dają więcej światła, więc zapalamy ich mniej. Starajmy się też używać oświetlenia punktowego. Do czytania wystarczy nam niewielka lampka. Nie ma wówczas konieczności włączania oświetlenia sufitowego.

Lodówka – największy domowy pożeracz prądu

Lodówka to jedyne urządzenie w domu, które pobiera prąd w sposób ciągły. Oszczędzanie energii, w przypadku lodówki, powinniśmy zacząć już na etapie jej zakupu! Wybierzmy urządzenie o możliwie jak najlepszej klasie energetycznej. Zwróćmy uwagę na lodówki o klasie A. Najlepszym rozwiązaniem będzie klasa A+++ – to najbardziej oszczędne rozwiązanie. Lodówka o (i tak dobrej) klasie A, zużywa 15% więcej energii niż ta, o klasie A+, 25% więcej niż A++ i aż 40% więcej, niż urządzenie o wspomnianej wcześniej klasie A+++. Miejsce ustawienia lodówki też odgrywa dużą rolę. Lodówka powinna stanąć w najchłodniejszym i najmniej wilgotnym miejscu naszej kuchni, w odległości ok. 10 cm od ścian i innych urządzeń. Umożliwia to swobodny przepływ powietrza przez instalacje chłodzące. Warto też pamiętać o tym, by otwierać drzwi lodówki na możliwie najkrótszy czas oraz o tym, by nie wstawiać do niej ciepłych potraw. 

Pralka, zmywarka i inne AGD

Piorąc ubrania pamiętajmy, aby starać się maksymalnie zapełniać bęben pralki. Częścią, która zużywa podczas prania najwięcej prądu jest grzałka. Warto więc zmniejszyć temperaturę prania i wybierać coraz częściej dostępne tryby “eco”. Pamiętajmy również o regularnej konserwacji i stosowaniu środków do czyszczenia pralki. Mimo wygody jaką zapewniają nam suszarki elektryczne, warto suszyć ubrania w tradycyjny sposób. Zajmie to więcej czasu, ale przyniesie spore oszczędności.
Podobnie, korzystając ze zmywarki, korzystajmy z trybu “eco”, używajmy tabletek dobrej jakości oraz maksymalnie ją zapełniajmy. Opłukanie brudnych naczyń przed włożeniem do zmywarki pozwoli nam zrezygnować z trybu namaczania. 

Posiadacze kuchenek elektrycznych i indukcyjnych powinni pamiętać, by dostosowywać rozmiar garnków do powierzchni grzewczej. Przykrycie garnków pokrywką pozwoli na przyspieszenie gotowania i w efekcie na zmniejszenie zużycia energii.

Czajniki elektryczne szturmem podbiły nasze domy. Najtańsze modele to często istne pożeracze energii. Zużywają one nieproporcjonalnie dużo energii w stosunku do ilości podgrzanej wody. Ponadto, pamiętajmy by gotować tylko tyle wody, ile w danym momencie potrzebujemy. Mniejsza ilość podgrzanej wody to mniejsze zużycie. 

Elektronika – coraz więcej urządzeń, coraz większy pobór energii

Telefony komórkowe, laptopy czy tablety to urządzenia bez których nie możemy się obyć. Dbajmy o to, by podczas ładowania były one wyłączone – to przyspieszy ten proces. Naładowane do 100% urządzenie odłączmy. Mimo tego, że podłączona do prądu, nie ładująca żadnego urządzenia ładowarka pobiera minimalne ilości energii warto pamiętać, aby odłączać ją z gniazdka. Pozwoli nam to wyrobić w sobie dobry nawyk odłączania z sieci nieużywanych urządzeń. Gdy nie używasz urządzeń mobilnych dbaj o to, by były wyłączone lub co najmniej wygaszone. 

Czyste środowisko czy czyste sumienie?

Zmiana tych kilku nawyków pozwoli nam zaoszczędzić na rachunkach. Niestety, nie wpłynie ona znacząco na środowisko. Elektrownie wciąż będą produkowały taką samą ilość energii. Większość z nich, do wytwarzania energii używa paliw kopalnych, emitując do atmosfery ogromne ilości gazów cieplarnianych. Przyczynia się to do eskalacji efektu cieplarnianego czy występowania kwaśnych deszczy. Ponadto, badania wykazują, że w Polsce, przy obecnym wydobyciu węgla kamiennego, jego pokłady wystarczą na zaledwie ok. 40 lat. Przez to, rząd jest zmuszony do importowania węgla z zagranicy, dodatkowo zwiększając jego koszt i pozostawiany przez nas ślad węglowy. Jeśli chcemy prawdziwie zadbać o przyszłość naszej planety, zainwestujmy w odnawialne źródła energii! Instalacja fotowoltaiczna zaopatrzy nasz dom w zieloną, odnawialną energię elektryczną. A piece węglowe z powodzeniem zastąpią pompy ciepła. 

Nie masz jeszcze fotowoltaiki? Zamów spotkanie z doradcą energetycznym

Chcesz być na bieżąco?

Zapisz się do naszego darmowego newslettera i bądź na bieżąco z nowościami.