Budynki użyteczności publicznej również coraz chętniej inwestują w Odnawialne Źródła Energii. A od 2026 – muszą mieć fotowoltaikę na dachu. Czy to jedyne rozwiązanie OZE, na jakie może pozowolić sobie budynek publiczny? Czy kolektory słoneczne i panele fotowoltaiczne – w przypadku szkół, szpitali i kościołów – są tak samo opłacalne?
Obowiązkowa fotowoltaika na dachu budynków publicznych
W czerwcu 2025 poznaliśmy nowelizację dyrektywy EPBD (Energy Performance of Buildings Directive). Jest to akt Unii Europejskiej, który określa standardy energetyczne zarówno dla modernizowanych budynków, jak i nowo powstających. Ma za zadanie przede wszystkim zwiększyć efektywność energetyczną, promować odnawialne źródła energii (zwłaszcza panele PV) i ograniczać emisję CO2.
Wedle nowelizacji z połowy 2025 roku, fotowoltaika na dachu ma obejmować grupy budynków. Harmonogram zmian obejmuje:
- od 2026 roku – nowe budynki użyteczności publicznej i komercyjnych, np. szkół, centrów handlowych, biurowców i urzędów;
- od 2027 roku – istniejącyce budynków użyteczności publicznej i komercyjnych przechodzących istotne renowacje;
- od 2029 roku – nowe budynki mieszkalne, jedno- i wielorodzinnych;
- od 2030 roku – istniejące budynki publiczne.
Zmiany w przepisach obejmą głównie nowe lub gruntownie remontowane budynku komercyjne, publiczne oraz prywatne osoby, które będą budować domy jednorodzinne. To z kolei oznacza dla inwestorów prywatnych, że w projekcie domu trzeba będzie uwzględnić miejsce na panele fotowoltaiczne, a po wprowadzeniu przepisów – zamontować je. Pamiętajmy jednakże o tym, że obowiązek ten odnosi się do tych budynków, na których montaż paneli jest technicznie możliwy.
Budynek użyteczności publicznej a fotowoltaika i kolektory słoneczne
O ile montaż instalacji fotowoltaicznej zawsze wydaje się być rozwiązaniem dobrym, o tyle jeżeli chodzi o generowanie zysków z kolektorów słonecznych nie w każdym przypadku jest takie opłacalne. Dlaczego? Panele słoneczne produkują energię elektryczną ze słońca, która ulega bilansowaniu zgodnie z zasadą net-meteringu. Oznacza to, że nadwyżka wyprodukowanej ze słońca energii trafia do zakładu energetycznego, a następnie może zostać w 80% przez prosumenta odebrana.
Jeżeli natomiast weźmiemy pod uwagę, że kolektory służą podgrzaniu ciepłej wody użytkowej przy pomocy promieni słonecznych w danym momencie, niewykorzystana energia nie może zostać w żaden sposób zmagazynowana. Co więcej, wygenerowana i niezużyta moc może popsuć sprzęt. Dzieje się tak, ponieważ kolektory, które nie mogą oddać ciepła, przegrzewają się.
Wykorzystanie odnawialnych źródeł energii takich jak fotowoltaika czy kolektory słoneczne podnosi wartość budynku, dlatego warto zdecydować się na nie w przypadku domów jedno lub wielorodzinnych. Jeżeli natomiast myślimy o inwestycji w kolektory słoneczne w przypadku budynków użyteczności publicznej, dobrze przemyśleć taką inwestycję. Przykładem może być szkoła, która w okresie wakacji jest zamknięta.
Energia cieplna wyprodukowana przez kolektory podczas wakacji w szkole nie zostanie wykorzystana. Co więcej, kolektory mogą ulec przegrzaniu. Większe korzyści wynikną w szkole z montażu instalacji fotowoltaicznej i pozyskania darmowej energii ze słońca.







