Inwestowanie w czasach kryzysu

3/04/2020

Autor: Sylwia Lewkowicz

3 minuty czytania

inwestowanie

Przez kryzys finansowy i spowolnienie gospodarcze spowodowane epidemią obawiamy się o nasze bezpieczeństwo finansowe i o to ile za chwilę będą warte już zgromadzone oszczędności. Osłabienie polskiej waluty w kolejnych miesiącach może się utrzymywać, a zapowiedź działań Narodowego Banku Polskiego, który najpewniej obniży stopy procentowe, będzie ten trend wspierać. W czasie gdy moc nabywcza pieniądza spada, najwyższy czas pomyśleć o zyskownym inwestowaniu.

Oszczędności w skarpecie – czy to się opłaca?

Według danych GUS wciąż ponad połowa Polaków trzyma oszczędności w domu w gotówce. Jeśli pieniądze leżą w tzw. skarpecie, możemy być pewni, że ich oprocentowanie wynosi zero. Tylko niewiele lepszym wyjściem było w ostatnim czasie oszczędzanie pieniędzy na lokacie bankowej. Mimo odsetek o przeciętnej wysokości 1,5%
przy obecnym wzroście cen wynoszącym nawet kilka procent w zależności od towaru czy usługi, ich siła nabywcza spadła. Niezależnie od tego gdzie ulokowane są pieniądze, przy inflacji na obecnym poziomie (styczeń 2020 – 4,4%) tracimy. Powstaje zasadne pytanie: jak się przed tym chronić?

Inwestowanie na giełdzie

W ostatnim, trudnym czasie, gdzie duże zamieszanie na giełdzie wywołała epidemia, ceny akcji największych spółek z warszawskiej giełdy spadły nawet o 30%. To dobra okazja by mądrze zainwestować i kupić akcje mocnych spółek w “promocji”. Analizując przeszłość GPW można zauważyć, że największe bessy były początkiem historycznych hoss. Kupując akcje w dołku i czekając na wzrost można się wzbogacić. Jest to jednak inwestowanie obarczone sporym ryzykiem i polecane raczej dla doświadczonych graczy, którzy mają za sobą setki transakcji.

OZE jako alternatywna forma lokowania gotówki

Dobrym pomysłem, by pieniądze przynosiły zysk są tzw. inne formy lokowania gotówki czyli np. inwestycje w nieruchomości, a nawet w odnawialne źródła energii, które są bezpieczne i przynoszą długofalowe zyski. Dlaczego inwestycja w OZE miałaby się opłacać?

Darmowa energia z odnawialnych źródeł energii oszczędności na rachunkach za prąd nawet przez ponad 30 lat. Inwestycja, między innymi dzięki systemom wsparcia jak “Mój Prąd” zwraca się już w około 7 lat, a przy obecnym wzroście cen prądu nawet szybciej. Późniejsze lata to czysty zysk, nie tylko dla Ciebie, ale i Twojej rodziny. Inwestycja w fotowoltaikę zabezpiecza bowiem kolejne pokolenie, a zaoszczędzony kapitał możesz przeznaczyć na inne inwestycje.

Dodatkowo Columbus Energy wraz z Nexity wychodzą naprzeciw właścicielom instalacji fotowoltaicznych i opłacalności ich inwestycji. Już niedługo każdy z nich będzie mógł stać się posiadaczem punktu ładowania samochodów elektrycznych i sprzedawać nadmiar wyprodukowanej energii ze słońca użytkownikom elektryków. To rozwiązanie gwarantuje nie tylko oszczędności ale i zysk z instalacji przez długie lata. Rozwiązanie te potwierdza także procesowana aktualnie europejska dyrektywa RED II, dzięki której przesył i rozliczenie energii w ramach tzw. klastrów energetycznych i prosumentów wirtualnych będzie po pierwsze rozszerzone, a po drugie znacząco ułatwione.

udostępnij artykuł dalej .

Poznaj szczegóły oferty

Czym jesteś zainteresowany?

Zaznacz przynajmniej jedną opcję

Podaj swoje dane:

Czytaj więcej

Czytaj więcej